środa, 30 stycznia 2019

Kim jestem i po co ten blog.





Nie jestem naukowcem, ani lekarzem, ani też dietetykiem. Jestem badaczem amatorem, który całe życie poszukuje lekarstwa na swoją chorobę, na którą współczesna medycyna nie potrafi znaleźć sposobu. Blog ten jest odzwierciedleniem mojej pasji, jaką jest poznawanie tajemnic cudownej fabryki, jaką jest organizm człowieka. Opisuję w nim również metody terapeutyczne, jakie sprawdzają się w moim przypadku. Artykuły, które piszę zawierają wiedzę powszechnie dostępną, ale i taką, którą kryją naukowe opracowania. Staram się weryfikować podane w nich informacje z kilku źródeł oraz przetwarzać je na język zrozumiały dla laika. Przy okazji odkrywam nowinki ze świata medycyny, biologii, odżywiania. Dziedzin, które rozwijają się bardzo szybko, tak bardzo, że niekiedy to, co było pewnikiem kilka miesięcy temu, okazuje się mitem w obliczu najnowszych badań.



Natura stanowi najlepsze lekarstwo i zabezpieczenie przed chorobami.



poniedziałek, 21 stycznia 2019

Glutation nasz najsilniejszy sprzymierzeniec.





 












 

       Rozwój cywilizacji to nie tylko rozwój nowych dziedzin nauki, technologii, kultury i sztuki, które czynią nasze życie łatwiejszym i przyjemniejszym. Rozwój ten niesie ze sobą również wiele zagrożeń, głównie za sprawą zanieczyszczenia środowiska, a przede wszystkim żywności. Wraz z żywnością, powietrzem i wodą do naszego organizmu dostarczane są potężne ilości związków chemicznych, a te z kolei są przyczyną mnożenia się ogromnych ilości wolnych rodników, które odpowiadają za starzenie się naszego organizmu oraz za powstawanie wielu chorób. Na szczęście organizm człowieka nie pozostaje zupełnie bezbronny w obliczu szkodliwych czynników. Naszymi sprzymierzeńcami są przeciwutleniacze pochodzenia zewnętrznego i wewnętrznego.


 Najpotężniejszym z przeciwutleniaczy wewnątrzkomórkowych jest glutation - GSH. 


   Glutation to białko zbudowane z trzech  aminokwasów - glutaminy, cysteiny i glicyny. Występuje we wszystkich organizmach roślinnych i zwierzęcych. Znaczenie GSH dla naszego organizmu jest ogromne. Obniżenie jego poziomu zagraża nie tylko zdrowiu, ale i życiu, a badania wskazują, że jego niski poziom towarzyszy ponad dwustu jednostkom chorobowym. Między innymi chorobom autoimmunologicznym (SM, choroby tarczycy, łuszczyca, cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów), a także chorobom układu krążenia, chorobom neurodegeneracyjnym, jak Parkinson i Alzheimer,  wysokiemu poziomowi cholesterolu. Coraz głośniej mówi się o tym, że  badanie jego poziomu we krwi powinno wejść do zestawu obowiązkowych badań laboratoryjnych, gdyż w wielu przypadkach ustabilizowanie jego poziomu może niwelować choroby.



  GSH wspomaga układ immunologiczny



  Wspiera rozmnażanie się limfocytów odpowiedzialnych za zwalczanie wirusów i bakterii. Pełni w komórkach funkcję porządkową, usuwając z nich wszelkiego rodzaju "odpadki", przywracając  tym samym zdrowie i pełną sprawność.






   Działa odtruwającą 



  Główną siedzibą GSH jest wątroba, w której neutralizuje on wolne rodniki, pestycydy, metale ciężkie i inne toksyny. Wiążąc się z nimi pozbawia je szkodliwych właściwości, a po zneutralizowaniu są one usuwane z komórki, a następnie z organizmu z moczem i żółcią. Bardzo ważne jest aby w czasie kuracji nowotworowej utrzymywać wysoki poziom GSH, ponieważ zabezpiecza on komórki przed niszczącym działaniem chemioterapii.



Flavon Green
Regeneracja wątroby i naturalne źródło prekursorów cysteiny


Jest najpotężniejszym przeciwutleniaczem i działa regenerująco na witaminy przeciwutleniające C i E



  Jako najsilniejszy przeciwutleniacz broni nasz organizm przed stresem oksydacyjnym. Obniżenie jego poziomu prowadzi do wielu chorób i przedwczesnej śmierci, a jego obecność jest gwarantem naszego życia. Glutation nie może jednak pełnić swojej ochronnej roli bez  zewnętrznych przeciwutleniaczy witamin C i E, natomiast jego obecność warunkuje oraz zwiększa ich  ochronne działanie. Pozostałymi związkami istotnymi dla funkcjonowania glutationu są: selen, kwas foliowy oraz witaminy B1, B2, B12 .

  W normalnych warunkach glutation jest wytwarzany w wystarczającej ilości. Niestety starzejący się organizm, w trakcie choroby lub poddany stresowi ma znacznie zmniejszone ilości glutationu i należy wówczas zwiększyć dostarczanie przeciwutleniaczy zewnętrznych oraz związków, które nie tylko działają ochronnie, ale również stymulują wytwarzanie GSH. 

   Nie możemy niestety korzystać z glutationu zawartego w pokarmach - surowych warzywach, owocach, czy mięsie. Glutation pochodzenia zewnętrznego nie przekracza bowiem bariery przewodu pokarmowego i ulega strawieniu do tworzących go aminokwasów. Z tą myślą powstało wiele suplementów zawierających aminokwasy, składowe glutationu. Najważniejszym z nich jest L- cysteina, ale niestety jej suplementacja nie wykazuje trwałego i skutecznego działania.  Zanim bowiem zasili komórki jest w większości unieszkodliwiona przez wolne rodniki. Poza tym z łatwością można ją przedawkować i wówczas ma działanie toksyczne.



Flavon Joy
Źródło witaminy C, antyoksydantów i naturalnej kurkumy



  Co zatem zrobić aby zasilić organizm bezpieczną cysteiną, a w rezultacie glutationem?


  Należy dostarczać do organizmu pokarmy, które zawierają prekursory cysteiny. Można je odnaleźć w czosnku, cebuli, kapuście, brokułach, szpinaku, pomidorach, burakach, fasoli, kurkumie, orzechach włoskich, a także jajach, mięsie kurcząt oraz serwatce mleka krowiego. Bardzo ważne jest również zadbanie o mikrobiotę naszych jelit, ponieważ to ona odpowiada za produkcję acetylocysteiny, prekursora cysteiny.

  Obok cysteiny bardzo ważne jest aby dostarczać do organizmu witaminy C i E. Pierwsza znacznie podnosi poziom glutationu we krwi oraz komórkach układu odpornościowego. Natomiast druga nie tylko zwiększa jego poziom, ale i skuteczność działania.

  Bardzo ważna jest również podaż selenu, który zarówno sam wykazuje działanie ochronne  (antynowotworowe) na nasze komórki,a poza tym stanowi ważny element peroksydazy glutation. Występuje on w glebie, a jego przyswajalność wymaga powiązania ze związkami wchodzącymi w skład warzyw. Można go odnaleźć w orzechach, cebuli, czosnku, brokułach, żeń-szeniu, natce pietruszki, pestkach słonecznika, a także jajach, podrobach i mięsie.



Flavon Green+
Źródło witamin, antyoksydantów i prekursorów cysteiny.




  Wiadomo, że samego glutationu nie można skutecznie suplementować, ani zjadać takiej ilości pokarmów, które zadbałyby o jego właściwy poziom. Istnieją na szczęście preparaty, które łączą niezbędne witaminy i minerały stymulujące produkcję glutationu oraz wzbogacające mikroflorę jelit. Dosyć popularnym i sprawdzonym suplementem jest FLAVON, który łączy synergicznie naturalne, czynne biologicznie składniki z roślin i dzięki swojej żelowej konsystencji zapewnia niemalże 100% wchłanialność.












                       

                                                   




Autor: Bożena Małachowska


PRZECZYTAJ KONIECZNIE:
Poglądy autora na sposoby odzyskiwania zdrowia oparte są o publikacje naukowe oraz badania. Autor nie ponosi odpowiedzialności za to, w jaki sposób zawarta tu informacja zostanie odebrana lub wykorzystana. Tak wiec nie namawiam Cię do niczego, i cokolwiek zrobisz w nawiązaniu do wykorzystania treści opracowania, robisz z własnej woli i na własną odpowiedzialność. Rekomenduje Ci również przed podjęciem decyzji o sposobie oraz metodzie leczenia skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.

środa, 2 stycznia 2019

Wolne rodniki przyczyną starzenia i chorób.

   Wolne rodniki w uproszczeniu to nadtlenek wodoru o wysokim stężeniu, czyli woda utleniona, która pali komórki niszcząc wszystko na swojej drodze. Im jesteśmy starsi, tym więcej ich mamy. Po czterdziestym roku życia zniszczenia postępują trzynaście razy szybciej. Nasze komórki jełczeją, kości brązowieją, naczynia krwionośne korodują.





   Wolne rodniki powstają między innymi w procesie oddychania komórkowego, za sprawą tlenu dostarczanego do organizmu i są po prostu produktami ubocznymi tego procesu. W warunkach normalnych (homeostaza) nie stanowią one zagrożenia, ponieważ są neutralizowane przez różnorodne układy naszego organizmu. Niestety w pewnych okolicznościach siły obronne są niewystarczające i dochodzi wówczas do kumulacji wolnych rodników i stanu określanego mianem "stresu oksydacyjnego". Stanowi on zaburzenie równowagi między ilością wyprodukowanych wolnych rodników a związków mających cechy ich neutralizacji zwanych przeciwutleniaczami. Czynnikami stymulującymi wzrost wolnych rodników w naszym organizmie są przede wszystkim: proces starzenia się, nadmiar promieni słonecznych, zanieczyszczenie powietrza, stres, smog elektromagnetyczny, chemia w żywności, a także niewłaściwe odżywianie.






    Musimy jednak zacząć sobie zdawać sprawę, że w obecnych warunkach życia i pracy mamy do czynienia znacznie częściej ze zjawiskiem "stresu oksydacyjnego", niż z równowagą (homeostazą). Komórki naszego organizmu nieustannie są narażone na zagrożenie ze strony wolnych rodników, które w "sprzyjających" warunkach mnożą się w zastraszającym tempie. Jeden wolny rodnik daje początek kolejnemu, a niezneutralizowane w odpowiednim momencie wywołują "łańcuchową reakcję rodnikową".  W ciągu jednej tylko sekundy w naszym organizmie zachodzą setki tysięcy takich reakcji!!!

  Już w 1954 roku doktor Denham Harman z wydziału medycyny Uniwersytetu Nebraska wysunął hipotezę, że za starzenie się odpowiada kumulacja wolnych rodników w komórkach. W kolejnych latach, coraz liczniejsze badania zaczęły potwierdzać tę hipotezę, a także udowadniać, że wolne rodniki odpowiadają również za powstawanie wielu chorób. Atakują między innymi łańcuch DNA i są w stanie doprowadzić do zmiany kodu genetycznego komórki. W momencie, kiedy organizm nie ma zdolności do neutralizacji wolnych rodników, z powodu osłabionego układu odpornościowego, zmienione genetycznie komórki mogą ulec transformacji nowotworowej. Zaburzenia ze strony układu odpornościowego powodują, że jesteśmy bezbronni w obliczu "przemysłowych" ilości wolnych rodników i innych szkodliwych substancji, które przez 24 godziny na dobę powstają w naszym organizmie. W tak dogodnych warunkach atakują one komórki, w rezultacie prowadząc do powstawania wielu chorób o charakterze przewlekłym i degeneracyjnym.


  • Mózg - demencja starcza, choroba Alzheimera, Parkinsona, udar mózgu /  11 mln chorych na świecie
  • Oczy - zaćma, zwyrodnienie plamki żółtej
  • Skóra - łuszczyca, egzemy, rak, uszkodzenia włókien kolagenowych i elastynowych (czyli szybsze starzenie się skóry)
  • Piersi - rak piersi / 13 mln ludzi rocznie dowiaduje się, że ma raka
  • Płuca - przewlekła obturacyjna choroba płuc, astma, rak
  • Serce i układ krążenia - nadciśnienie, miażdżyca, choroba wieńcowa, zawał serca, zaburzenia rytmu serca / na świecie 17 mln zgonów rocznie
  • Trzustka - cukrzyca, / epidemia XXI wieku. W 1985 r. - 30 mln chorych, a w 2015 r. ponad 250 mln/,   przewlekły stan zapalny trzustki, rak
  • Żołądek i dwunastnica - nieżyt żołądka, rak, wrzody żołądka i dwunastnicy
  • Jelita - wrzodziejące zapalenie jelita grubego, rak jelita grubego
  • Nerki i układ moczowy - niewydolność nerek, rak pęcherza moczowego
  • Układ kostny - choroba zwyrodnieniowa stawów
  • Narządy płciowe - rak jajnika, rak macicy, rak jądra
  • Alergie -  ponad 50% populacji ma problem

   Wszyscy przychodzimy na świat wyposażeni w pewien "kapitał" zdrowia i to od nas zależy, jak będziemy nim gospodarować. Niestety nie stanowi on niewyczerpanego źródła. W głównej mierze od nas zależy, jak szybko to źródło wyschnie. Nie mamy większego wpływu na środowisko, jakie nas otacza, możemy jednak odpowiednio dostosować do niego własny styl życia tak, by chronić nasz organizm przed zgubnym wpływem wolnych rodników. Naukowcy od wielu lat upatrują ratunku w pewnych związkach, głównie pochodzenia roślinnego, które mają działanie przeciwutleniające, czyli neutralizujące wolne rodniki. Najsilniejsze z nich to bioflawonoidy, witaminy C, E, A, beta-karoten, kwas foliowy.


na podstawie: "Przeciwutleniacze. Medycyna XXI wieku" Frederic Le Cren






                                                                           
Autor: BożenaMałachowska





środa, 5 grudnia 2018

Czym jest Flavon?


Flavon Fmily Pack

  Produkty Flavon powstają z myślą o tym, by dbać o zachowanie organizmu człowieka w stanie homeostazy, czyli równowagi biologicznej. Tylko w takim stanie organizm nie jest narażony na choroby. Aby jednak to osiągnąć należy pamiętać o regularnym, zdrowym odżywianiu naszych komórek, a w pierwszej kolejności komórkowych błon mitochondrialnych. Udowodniono bowiem, że wszelkie ogniska zapalne chorób mają początek własnie w mitochondriach naszych komórek. 


Znaczący wpływ na zmiany w nich mają: przewlekły stres, zanieczyszczenie środowiska, niewłaściwa dieta. Natomiast aby utrzymać we właściwej formie błony mitochondrialne należy dostarczać do organizmu substancje ochronne wytworzone przez naturę, które tworzą energię komórkową i chronią przed działaniem wolnych rodników. Tymi składnikami są związki roślinne, czyli witaminy (wśród nich największe antyoksydanty wit. E, C, A), minerały, oleje, a przede wszystkim flawonoidy. Całą ich gamę znajdziemy właśnie w produktach Flavon.






    Flavon podąża  z nurtem najnowszych dziedzin nauki takich jak nutrigenomika i nutrigenetyka. Nutrigenomika bada, jak odżywianie wpływa na nasze geny, a nutrigenetyka dopasowuje sposób odżywiania do naszego kodu genetycznego, a  Flavon własnie doskonale wspiera procesy nutrigenetyczne. Flawonoidy zawarte w produktach mają nie tylko zadanie antyoksydacyjne, czyli neutralizujące wpływ wolnych rodników. Wpływają również na procesy przekazu komórkowego, dodają komórkom energii,  a przecież jakość energii komórkowej decyduje o tym, jak funkcjonuje nasz organizm. Natomiast komórki niewłaściwie odżywiane np. niezdrowymi węglowodanami wytwarzają zbyt wiele odpadów, które tworzą ogniska chorobowe.




    Flawonoidy pozytywnie wpływają również na procesy genetyczne i epigenetyczne. Dzieje się tak, ponieważ posiadają funkcję regeneracyjną telomerów komórkowych. Telomery to nic  innego, jak fragment chromosomu, który skraca się w trakcie podziału komórkowego. Komórki dzielą się przez całe życie, a skopiowane odradzają się ze skróconymi telomerami. Natomiast długość tych telomerów decyduje o długości naszego życia i o tempie starzenia się organizmu. Komórki całkowicie pozbawione telomerów mają tendencje to "nowotworzenia się". Na proces  skracania się telomerów mają wpływ różne czynniki, a najważniejsze to: stres, palenie tytoniu, choroby, dieta pozbawiona odpowiedniej ilości warzyw i owoców. Badania wskazują, że składniki produktów Flavon działają ochronnie na telomery, a największą zasługę należy przypisać kwasom Omega 3 połączonym w idealnej proporcji z kwasami Omega 6. Badania naukowe dowiodły, że  dopiero zachowanie równowagi między nimi ma działanie zdrowotne dla organizmu. Natomiast przewaga w naszej diecie kwasów Omega 3 (spowodowana chociażby niewłaściwą suplementacją) może powodować tworzenie się komórek nowotworowych, a szczególnie powstawanie raka prostaty. Jedynie organizm, który zachowuje  równowagę biologiczną potrafi sam regulować poziom Omega 3 i 6. Trudno jednak w obecnym stanie zanieczyszczenia środowiska i żywności utrzymać homeostazę naszych komórek. Naprzeciw problemowi wychodzi właśnie Flavon z bogatą gamą produktów.

   Suplementy Flavon  mogą się pochwalić najwyższą skalą antyoksydacyjności, spośród innych produktów spożywczych na rynku. Dzieje się tak, ponieważ w doskonałej synergii łączą najsilniejsze antyoksydanty świata roślin chociażby jak kurkuma, kakao, czy jagody. Ich żelowa postać zapewnia niemalże 100% wchłanialność przez organizm. Mieszanki owoców i warzyw zostały dobrane w sposób nieprzypadkowy, ale tak aby wzajemnie zwiększały oddziaływanie na komórki i organy naszego ciała. Dedykowany jest do każdej grupy wiekowej, od dzieci po seniorów, wspierając nasze zdrowie na każdym etapie życia i pomagając je zachować do późnej starości.






    Flavon doskonale wpasował się w potrzeby obecnych czasów. Jesteśmy zbyt zabiegani aby dbać o właściwą dietę i dostarczać organizmowi potrzebnych składników. Natomiast Flavon zapewnia nam łatwość dostarczania potrzebnych witamin, minerałów i flawonoidów bez konieczności spożywania kilogramów coraz mniej wartościowych warzyw i owoców dziennie, ponadto ilość niemożliwa do przejedzenia. W jednym słoiczku żelu znajdują się prozdrowotne związki wyizolowane z ok.40 kg roślin. Dlatego wolę jedną łyżeczkę żelu z roślin pochodzących ze sprawdzonych, ekologicznych upraw i przetwarzanych tak, że nie tracą swoich wartości biologicznych.



http://www.healthwithflavon.com/M-558346













Autor: Bożena Małachowska


piątek, 16 listopada 2018

Tlen. Przyjaciel, czy wróg.





    Tlen jest pierwiastkiem niezbędnym dla funkcjonowania każdego organizmu żywego. Potrzebujemy go do wszystkich czynności życiowych - do wzrostu i rozwoju, do pracy mięśni, trawienia, a nawet do myślenia. Dostawcą tlenu i substancji odżywczych jest krew, która autostradami tętnic i żył wędruje po naszym organizmie.  Jednak w przypadku chociażby  niedrożności tętnic, nieodżywione, a przede wszystkim niedotlenione komórki, zaczynają się dusić i obumierać. Niedokrwienie komórek odbija się na działaniu wszystkich narządów, serca, nerek, kończyn. Jednak najbardziej wrażliwy jest nasz mózg, w którym z powodu krótkiego niedotlenienia zachodzą nieodwracalne zmiany.


Nasz organizm nieustannie potrzebuje być zatem zaopatrywany w tlen. Najbardziej jednak podczas wzmożonego wysiłku, a najlepiej o tym wiedzą sportowcy. Podczas rywalizacji sportowych u reprezentantów sportów wytrzymałościowych, toczy się ciągła "walka o tlen". Zawody wygrywa ten, który przez dłuższy okres czasu np.biegu, będzie w stanie pozyskać odpowiednią ilość tlenu potrzebną do pracy mięśni.






    Musimy sobie jednak zdawać sprawę, że tlen, który daje życie i podnosi wydolność naszego organizmu, jednocześnie przybliża nas do śmierci. Negatywne działanie tlenu można zaobserwować na przykład na karoserii samochodu, która zaczyna rdzewieć, czyli utleniać się. Podobny proces jest widoczny również w organizmach żywych np. w roślinach, a  także innych składnikach pokarmowych. Pod wpływem tlenu warzywa zaczynają zmieniać kolor, ich skórka się marszczy i tracą wiele składników odżywczych. Podobnie dzieje się z organizmem człowieka, który pod wpływem tlenu zaczyna "rdzewieć", a jego komórki starzeją się i obumierają. Dzieje się tak za sprawą "wolnych rodników", które są produktem ubocznym procesu oddychania komórkowego. Nie wszystkie oczywiście szkodzą naszemu organizmowi, ale ich nadmiar prowadzi do uszkodzenia komórek, powstawania procesów zapalnych, a w rezultacie wielu poważnych chorób. Dzieje się tak w sytuacji, kiedy w naszym organizmie dochodzi do zjawiska "stresu oksydacyjnego", czyli przewagi liczebnej wolnych rodników nad przeciwutleniaczami. Na zagrażającą nam kumulację wolnych rodników ma wpływ wiele czynników. Starzenie się, nadmiar promieni słonecznych, zanieczyszczenie powietrza, skażona żywność, stres, niewłaściwe odżywianie itd. Czyli wszystkie czynniki z jakimi mamy do czynienia niemalże na co dzień.


Znalezione obrazy dla zapytania zardzewiały samochód


     Należałoby zatem z dużą ostrożnością podchodzić do tak popularnych "tlenoterapii" i stosować je tylko w uzasadnionych przypadkach. Komory hiperbaryczne to ogromny sukces współczesnej medycyny i ich działanie jest doskonałe w przypadku leczenia wielu chorób. Jednak należy długofalowo spojrzeć na działanie zwiększonej podaży tlenu do organizmu i jednocześnie niwelować skutki uboczne podawaniem odpowiedniej dawki przeciwutleniaczy.

    Od wieków ludzie szukali sposobu na powstrzymanie procesów starzenia się żywności wystawionej na działanie powietrza. Pierwsze próby polegały na stosowaniu olejów roślinnych i to z dużym sukcesem. Wiele lat jednak zajęło naukowcom odkrycie, że stoją za tym związki fenolowe, potężne przeciwutleniacze. Przez wieki naukowcy walczyli z powietrzem, ale wciąż nie zdawali sobie sprawy, że za starzenie się żywności odpowiadają wolne rodniki, czyli związki pochodzące od tlenu. Dopiero w drugiej połowie XX wieku do naukowców dociera fakt, że wolne rodniki powstają również w ludzkim organizmie i są odpowiedzialne za procesy starzenia się. Zaczęto wreszcie szukać sposobu na powstrzymanie tego procesu. I tutaj zaczyna się prawdziwa era przeciwutleniaczy, związków roślinnych, które powstrzymują wolne rodniki przed nadmierną ich produkcją. Dla każdego z nas może stać się łatwe zrozumienie tego procesu, dzięki prostemu eksperymentowi. Wystarczy skropić sokiem z cytryny przekrojone jabłko, a spowodujemy, że proces utleniania (objawiający się ciemnieniem owocu) zostanie zatrzymany. Witamina C bowiem jest uznawana za jeden z najpotężniejszych przeciwutleniaczy, który równie doskonale konserwuje nasze komórki.



    Od kiedy teoria wolnych rodników jako wyjaśnienie istoty starzenia się i częstszej zapadalności na choroby została zaakceptowana przez środowiska naukowe, zaczęły się intensywne badania nad szukaniem najlepszych połączeń przeciwutleniaczy. Ogromne sukcesy w tej dziedzinie odniósł węgierski naukowiec profesor Zoltan Dinya, który poświęcił całe życie na badanie wpływu związków roślinnych na organizm człowieka. Wynikiem jego pracy stały się produkty Flavon, które w swoim składzie zawierają ogromną ilość przeciwutleniaczy i są unikatowe w skali światowej. 






Autor: Bożena Małachowska


PRZECZYTAJ KONIECZNIE:
Poglądy autora na sposoby odzyskiwania zdrowia oparte są o publikacje naukowe oraz badania. Autor nie ponosi odpowiedzialności za to, w jaki sposób zawarta tu informacja zostanie odebrana lub wykorzystana. Tak wiec nie namawiam Cię do niczego, i cokolwiek zrobisz w nawiązaniu do wykorzystania treści opracowania, robisz z własnej woli i na własną odpowiedzialność. Rekomenduje Ci również przed podjęciem decyzji o sposobie oraz metodzie leczenia skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.





wtorek, 30 października 2018

Dynia, królowa jesieni.

 

















   Nadszedł sezon na dynię, prawdziwą królową jesieni. Jej historia liczy kilka tysięcy lat. Pierwsi odkryli jej wartości smakowe i zdrowotne Indianie zamieszkujący tereny obecnego Peru.  Jednak specjalistami w jej przyrządzaniu byli starożytni Grecy i Rzymianie, a to kolejny dowód na to, że dieta śródziemnomorska jest najzdrowsza.
 

 Dynia jest również bardzo cennym składnikiem produktów firmy Flavon. Ich głównymi substancjami czynnymi są polifenole, flawonoidy, chlorofil, likopen, a także karoten i beta-karoten. W ten ostatni dynia jest przebogata, a także w oleje zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe. Musiała się zatem znaleźć w składzie hitu ostatnich miesięcy, a mianowicie Peak Veggie, który jest emulsją hydrokoloidową oleju i wody o wysokiej przyswajalności biologicznej. Wszystkie zawarte w nim substancje wspierają zdrowie komórek i narządów. Są oparte na naukowych podstawach i przyczyniają się do poprawy jakości życia i wspierania zdrowego starzenia się.

   Dynia to prawdziwe bogactwo witamin, minerałów, a przede wszystkim potężnych przeciwutleniaczy. Wykorzystywana nie tylko w kuchni, ale również jako doskonały kosmetyk, ponieważ dzięki dużej zawartości wody (90%) doskonale nawilża, a dzięki bogatemu składowi odżywia  i odmładza skórę. Myślę, że każdy, kto pragnie się odżywiać świadomie i dbać o swoje zdrowie i urodę powinien zaprzyjaźnić się z dynią.

Wartość odżywcza dyni:

witamina A - 2mg/100g,
witamina B1 - 50mcg/100g,
witamina B2 - 60mcg/100g,
witamina B6 - 0,06mg/100g,
witamina C - 8mg/100g,
witamina E - 1,06mg/100g,
witamina K - 1,1ug/100g,
tiaminy - 0,5mg/100g,
ryboflawiny - 0,11mg/100g
niacyny - 0,6mg/100g
żelazo - 0,8mg/100g,
wapń - 66mg/100g,
potas - 278mg/100g,
magnez - 14mg/100g,
fosfor - 43mg/100g,


     Dynia to przede wszystkim witamina A, C i E.  Wszystkie z wymienionych są potężnymi antyoksydantami, które doskonale chronią komórki naszego organizmu przed negatywnym działaniem wolnych rodników, a tym samym spowalniają procesy starzenia i zapobiegają wielu chorobom.




                                    Prowitamina A, czyli beta-karoten


     Beta-karoten to nic innego, jak pomarańczowy, czerwony lub żółty barwnik roślin, który pod wpływem enzymów wątrobowych i nienasyconych kwasów tłuszczowych w naszym organizmie zamienia się właśnie w witaminę A.  Rola tej witaminy jest przeogromna. Najważniejsze jej zadanie to przeciwdziałanie powstawaniu nowotworów oraz chorób oczu.  Beta-karoten bowiem zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej, co stanowi główną przyczynę utraty wzroku w starszym wieku. Zapobiega również uszkodzeniu soczewki i powstawaniu zaćmy. Pomaga hamować zespół suchego oka, co w dobie komputerów jest bardzo ważne. Beta-karoten obniża również poziom złego cholesterolu, chroniąc nas przed zawałem serca, czy udarem. Dynia jest dobra dla naszego serca nie tylko za sprawą witaminy A, ale i C.


                                    Witamina C,  potężny antyoksydant


   Witaminę C kojarzymy głównie z zapobieganiem lub leczeniem przeziębień. Doskonale bowiem podnosi naszą odporność. Jej główna praca polega jednak na walce z wolnymi rodnikami, które wywołują większość chorób i przyspieszają proces starzenia się organizmu. Zawarta w dyni witamina C działa ochronnie na nasze tętnice, serce, oczy, naczynia krwionośne. Dzięki  roli antyoksydacyjnej stanowi poważną broń w walce z komórkami nowotworowymi. Jej rola jako przeciwutleniacza jest przeogromna, a historia odkrycia i zastosowania w produktach Flavon na tyle ważna, że zasługuje na osobny artykuł.


                            Potas ważny nie tylko dla serca 


     Dynia jest przyjazna dla serca nie tylko za sprawą witaminy A i C, ale i dużej zawartości potasu.  Jest to minerał niezbędny dla prawidłowej pracy serca, a także zapobiegający obrzękom. Jego moczopędne działanie przede wszystkim obniża ciśnienie krwi. Potas wspiera pracę nie tylko mięśnia sercowego, ale i wszystkich w naszym organizmie. Ponadto poprawia wrażliwość na insulinę, dlatego zaleca się go osobom chorym na cukrzycę. I tutaj pojawia nam się kolejna rola dyni.



                                                                                        Dynia dla cukrzyka


     Spożywania dyni nie poleca się cukrzykom ze względu na jej wysoki indeks glikemiczny. Istnieje jednak taka odmiana  (dynia figolistna), która zawiera substancję regulującą aktywność insuliny.  Według naukowców ekstrakt z jej miąższu może nie tylko działać profilaktycznie u osób o podwyższonym ryzyku zachorowania na cukrzycę insulinozależną (typu 2), ale również ograniczać w znacznym stopniu zapotrzebowanie na insulinę osób już chorych.






 Moc dla mężczyzn


     Dynia to nie tylko miąższ, ale i pestki, które są bogate w witaminę E (witamina płodności) cynk, kwasy Omega 3 oraz fitosterole. Wszystkie te substancje mają ogromne znaczenie głównie dla utrzymania zdrowia mężczyzn i jego kondycji. Dbają bowiem o prawidłowe funkcjonowanie układu rozrodczego oraz zapobiegają zapaleniu oraz przerostowi prostaty. Statystyki pokazują, że w krajach bałkańskich, gdzie spożywanie pestek dyni jest nawykiem niemal każdego mężczyzny, rak prostaty występuje dużo rzadziej niż np. w Ameryce, gdzie choroba ta dopada ponad 75 proc. populacji. Z pestek dyni tłoczony jest również olej bogaty w  witaminy i minerały, ale przede wszystkim w kwasy tłuszczowe. Aż 80% z nich to kwasy nienasycone.  "W medycynie naturalnej olej stosuje się do leczenia objawów wczesnego stadium przerostu gruczołu krokowego, miażdżycy, schorzenia pęcherza i dróg moczowych, regulacji przemian hormonalnych i metabolicznych w organizmie" wikipedia


Dynia w odchudzaniu


  Dynia jest bogata w błonnik i niskokaloryczna (10 dag to tylko 26 kcal), dlatego jest warzywem polecanym osobom na diecie odchudzającej.

  W zdrowej diecie bardzo ważne jest spożywanie dużej ilości warzyw i owoców, które są źródłem witamin i minerałów, a przede wszystkim polifenoli. Związków, które chronią nas przed chorobami i przywracają właściwe funkcjonowanie naszym komórkom. Oczywiście najwięcej wartości mają owoce i warzywa świeże, zerwane prosto z krzaczka, ale jak wiadomo o takie trudno. Dobrze zatem jest sięgnąć po sprawdzone i dobre jakościowo suplementy. Produkty Flavon wiodą w tym zakresie prym. Ich żelowa mocno skondensowana postać jest najlepiej wchłaniana przez nasz organizm. Poza tym nie zawierają żadnych substancji zbędnych, polepszaczy smaku czy konserwantów. Jedna porcja owocowo warzywnego żelu zapewnia nam taką ilość substancji odżywczych, jakiej nie jesteśmy w stanie dostarczyć organizmowi przez cały dzień. Nawet prowadząc bardzo zdrową dietę.

 




Autor: Bożena Małachowska



piątek, 12 października 2018

Inulina, zdrowy cukier.















 



     Coraz częściej słyszymy o tym, jak wielką rolę w naszym organizmie pełnią jelita, a właściwie zamieszkująca je mikrobiota. Ponieważ to ona steruje naszym zdrowiem fizycznym i psychicznym, powinniśmy dostarczać jej wartościowego pożywienia. Najlepsze działanie prebiotyczne na nasze jelita mają przetwory mleczne, jogurty, kefiry, różnego rodzaju sery. Okazuje się, że rośliny również są doskonałym źródłem prebiotyków, a jednym z nich jest inulina


   Substancja ta to wielocukier i włókno roślinne, którego organizm człowieka nie jest w stanie strawić. Trafia zatem w niezmienionej postaci do jelit, gdzie stanowi doskonałą pożywkę dla drobnoustrojów, które pod wpływem procesu fermentacji inuliny dodatkowo powiększają swoją liczebność. Mnogość dobrych drobnoustrojów wspiera nasz organizm podnosząc jego odporność na wiele chorób. Dodatkowo inulina dba o właściwy poziom pH naszych jelit, tworząc optymalne warunki dla wchłaniania pożytecznych substancji odżywczych. Przyspiesza również perystaltykę jelit wspierając tym samym oczyszczanie ich z substancji toksycznych i zapobiegając powstawaniu wielu schorzeń w ich obrębie.

Spożywanie inuliny jest polecane szczególnie diabetykom, ponieważ obniża wartość glikemiczną potraw oraz reguluje poziom cukru we krwi. Jej słodkawy smak powoduje, że jest wykorzystywana w produkcji deserów, jogurtów, słodyczy, a w niektórych z nich stanowi zamiennik tłuszczu obniżając kaloryczność pożywienia. W 1 g inuliny zawartych jest 1,5 kcal. Taka dawka zastępuje 4 g tłuszczu, gdzie znajduje się 36 kcal. To dobra wiadomość dla tych, którzy pragną schudnąć i niekoniecznie zrezygnować ze słodkich przekąsek. Inulina dzięki wpływowi na naszą mikrobiotę wspiera komunikację osi mózg-jelita, która odpowiednio stymulowana we właściwym czasie przekazuje do mózgu informacje o sytości. Powstrzymując nas tym samym przed nadmiernym jedzeniem. Kolejny plus na rzecz odchudzania.

Inulinę można znaleźć między innymi w czosnku, cebuli, mniszku lekarskim, ale i w słoneczniku bulwiastym (topinambur) oraz karczochu. Walory smakowe i zdrowotne tego ostatniego  były cenione już w starożytności przez mieszkańców basenu Morza Śródziemnego. Nie bez przyczyny dietę śródziemnomorską ceni się, jako najzdrowszą dla człowieka.

Inulina ma jeszcze więcej właściwości. Chciałam jednak przybliżyć te najważniejsze, na które zwrócił uwagę profesor Zoltan Dinya. Tworząc nowy preparat Peak Veggie tym razem wziął pod lupę, poza innymi znakomitymi warzywami i owocami, właśnie słonecznik i karczocha. Izolując z nich inulinę i zestawiając z innymi związkami stworzył niepowtarzalną saszetkę mocy. Profesor Zoltan, światowej sławy naukowiec, całe życie poświęcił na analizę substancji roślinnych i badanie ich wpływu na fizjologię człowieka. Z tej wieloletniej pasji powstają niepowtarzalne produkty, które są cenione nie tylko przez samych konsumentów, którzy chwalą się z wygranej walki z różnymi schorzeniami. Od alergii, stanów zapalnych przewodu pokarmowego, cukrzycy, nadciśnienia, żylaków, miażdżycy, problemów ze wzrokiem, reumatoidalnego zapalenia stawów, po choroby neurologiczne włącznie. Również coraz szersze grono lekarzy widzi ogromny potencjał zamknięty w formie flawonowego żelu, jako alternatywa lub wsparcie nowoczesnych kuracji. Tym bardziej, że pozytywne działanie preparatów Flavon  potwierdzają coraz to liczniejsze badania kliniczne. To także odpowiedź na nasze próby powrotu do natury, którą coraz trudniej odnaleźć w skażonym cywilizacją świecie.







Autor: Bożena Małachowska


PRZECZYTAJ KONIECZNIE:
Poglądy autora na sposoby odzyskiwania zdrowia oparte są o publikacje naukowe oraz badania. Autor nie ponosi odpowiedzialności za to, w jaki sposób zawarta tu informacja zostanie odebrana lub wykorzystana. Tak wiec nie namawiam Cię do niczego, i cokolwiek zrobisz w nawiązaniu do wykorzystania treści opracowania, robisz z własnej woli i na własną odpowiedzialność. Rekomenduje Ci również przed podjęciem decyzji o sposobie oraz metodzie leczenia skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.




POLECANE

Fulereny, węglowe antyoksydanty.

    Fulereny to trzecia po diamencie i graficie fo...