Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alfabet zdrowia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alfabet zdrowia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 sierpnia 2019

Medycyna komórkowa odpowiedzią na choroby XXI wieku.

Zasobnik, Śniadanie, Muesli, Owoców



   Organizm człowieka do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje kilku podstawowych elementów, które stanowią paliwo utrzymujące organizm przy życiu. Są nimi powietrze, woda, pokarm oraz  składniki odżywcze, które odżywiają wszystkie komórki. O ile brak powietrza, wody i jedzenia jest odczuwalny dosyć szybko, o tyle niedobór witamin, minerałów, aminokwasów, nie wywołuje w organizmie symptomów fizycznych. Dopiero długotrwały ich brak powoduje wybuch choroby, a całkowity ich deficyt prowadzi do śmierci.

   Każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu cierpi na niedobór witamin, ale najczęściej uzmysławiamy sobie to, kiedy choroba już się rozwija i często jest za późno na interwencję. Najczęstszymi powikłaniami niedoboru składników odżywczych są choroby sercowo-naczyniowe, nadciśnienie, zawał serca, miażdżyca, udar mózgu i cukrzyca. Współczesna medycyna kładzie coraz większy nacisk na  rozwój tzw. medycyny komórkowej, która zakłada, że: optymalne funkcjonowanie komórek organizmu jest warunkiem dobrego stanu zdrowia, natomiast nieprawidłowe ich funkcjonowanie jest przyczyną powstawania chorób. W naszych komórkach zachodzą niezliczone reakcje biochemiczne, a paliwo tych procesów stanowią witaminy i inne składniki odżywcze. Ogromne ich ilości są wykorzystywanie przez serce i układ krążenia,  narażone na wysokie obciążenie mechaniczne. Optymalne zaopatrywanie organizmu w składniki odżywcze zapobiega chorobom układu sercowo-naczyniowego.

   Szczególną uwagę na prawidłowe odżywianie komórkowe powinny zwrócić osoby palące tytoń. Wraz z dymem z papierosów do organizmu dostają się miliony wolnych rodników, które niszczą komórki i organy ciała i przyspieszają proces starzenia. W celu obrony przed agresywnymi molekułami należy dostarczać zwiększone dawki przeciwutleniaczy, a najważniejszym z nich jest witamina C. Jest ona również bardzo ważnym związkiem, który ogranicza negatywne skutki stresu. W czasie stresu psychicznego lub fizycznego organizm produkuje duże ilości adrenaliny i jako katalizatora wykorzystuje witaminę C. Długotrwały stres może doprowadzić do znacznego uszczuplenia zapasów witaminy C , a w konsekwencji osłabienia naczyń krwionośnych.

   Liczne obserwacje kliniczne dowiodły również, że stosowanie terapii hormonalnej powoduje ubytek witamin i innych składników odżywczych. Dlatego przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych, jak i innych preparatów hormonalnych może doprowadzić do chorób sercowo-naczyniowych. Stosowanie wszystkich lekarstw upośledza optymalne wchłanianie witamin z przewodu pokarmowego, a niektóre z nich dodatkowo powodują wypłukiwanie składników odżywczych z organizmu. Dzieje się tak w przypadku leków obniżających ciśnienie krwi, które mają działanie moczopędne. W rezultacie długoletniego ich stosowania, bez dostarczania optymalnych dawek witamin i minerałów, może prowadzić do poważnych zaburzeń w układzie sercowo-naczyniowym.

  Światowy sukces terapeutyczny komórkowych składników odżywczych w walce z chorobami serca i układu krążenia został udokumentowany naukowo. Dokładnie zostały również poznane wszystkie składniki odżywcze i ich biochemiczny skład i nad każdym z nich przeprowadzono liczne badania naukowe. Udokumentowane zostały również sukcesy zdrowotne wielu pacjentów po zastosowaniu leczenia komórkowego.*

Najważniejsze ze składników odżywczych i ich wybrane funkcje w układzie sercowo-naczyniowym:

- witamina C - najważniejszy przeciwutleniacz, stabilizuje naczynia krwionośne i tkanki mięśnia sercowego
- witamina E - potężny antyoksydant, zmniejsza lepkość płytek krwi i wpływa na optymalny przepływ krwi
- beta-karoten - ważny antyoksydant, zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów
- witamina B1 - wspiera utrzymanie optymalnej gospodarki energetycznej komórek serca, układu krążenia i innych organów
- potas - reguluje impulsy nerwowe, a przede wszystkim wytwarzanie i przewodzenie impulsów serca
- lizyna, prolina - aminokwasy budujące kolagen, osłaniają ściany tętnic
- karnityna - normalizuje pracę serca, które ze względu na nieustanną pracę, wykazuje szczególnie duże zapotrzebowanie na ten związek
- cysteina - odpowiedzialna za produkcję glutationu, jednego z najbardziej znaczących antyoksydantów
- koenzym Q-10 - szczególnie ważny dla zaopatrzenia komórek mięśnia sercowego w bioenergię
- piknogenol - należy do grupy bioflawonoidów, jest ważnym antyoksydantem, wspomaga witaminę C w stabilizacji tkanek ścian naczyń krwionośnych



Poniższa tabela zawiera wykaz najważniejszych składników odżywczych oraz ilości zalecane do spożywania przez osoby zdrowe oraz pacjentów z podwyższonym zapotrzebowaniem.


witaminy

witamina C                                                                                      600 - 3000 mg
witamina E                                                                                       130 -   600 IU
beta-karoten                                                                                   1600 - 8000 IU
witamina B1                                                                                         5 -    40 mg
witamina B2                                                                                         5 -    40 mg
witamina B3                                                                                       45 -   200 mg
witamina B5                                                                                       40 -   200 mg
witamina B6                                                                                       10 -     50 mg
witamina B12                                                                                     20 -   100 mcg
witamina D3                                                                                     100 -   600 IU
kwas foliowy                                                                                       90 -   400 mcg
biotyna                                                                                                60 -   300 mcg

minerały

wapń                                                                                                   30 -   150 mg
magnez                                                                                               40 -   200 mg
potas                                                                                                   20 -     90 mg
fosfor                                                                                                  10 -      60 mg

aminokwasy i inne składniki komórkowe

L-prolina                                                                                          100 -    500 mg
L-lizyna                                                                                            100 -    500 mg
koenzym Q-10                                                                                    5  -      30 mg
bioflawonoidy                                                                                   100 -    450 mg






   Starzenie się organizmu jest powolną formą choroby sercowo-naczyniowej. Prędkość z jaką się starzejemy zależna jest od stanu zdrowia naszego układu krążenia. Jeżeli się nie zabezpieczymy, postępujący proces starzenia doprowadzi do pogrubienia ścian krwionośnych i w konsekwencji do błędnego funkcjonowania miliardów komórek pozbawionych optymalnych dawek tlenu i składników odżywczych. Rozwiązanie stanowi medycyna komórkowa, która poprzez dostarczanie "paliwa komórkowego" usuwa przyczyny i poprawia błędne funkcjonowanie komórek w różnych obszarach układu krążenia. Jest przy tym bezpieczna, bo nie niesie ze sobą skutków ubocznych tak, jak dzieje się to  w przypadku medycyny konwencjonalnej, ukierunkowanej na leczenie farmakologiczne.


  Coraz częściej naukowcy wskazują na konieczność stosowania się do zasad medycyny komórkowej i w niej to upatrują ratunku dla obecnych i przyszłych pokoleń. Dowodem na to są tysiące żyjących pacjentów na całym świecie, którym to właśnie odpowiednie składniki odżywcze uratowały nie tylko zdrowie, ale i życie. Spychane do tej pory na dalszy plan przez koncerny farmaceutyczne witaminy i minerały przyczyniają się zarówno do zapobiegania jak i leczenia chorób, na które tradycyjne lekarstwa nie potrafią znaleźć rozwiązania.




* Dr Samuel DeMaio Uniwersytet Emory - badania nad pozytywnym wpływem witaminy E na chorych po angioplastyce
* Dr Aleksandra Niedzwiedzki, dr Gilberto Nunesa - badania nad pozytywnym działaniem wit. C i E na chorych po angioplastyce
* Dr Charles Hennkens - badania nad wpływem witaminy C, E i beta-karotenu na redukcję ryzyka wystąpienia zawałów i udarów




Na podstawie książki : "Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca...tylko my ludzie" Dr med. Matthias Rath





Autor: Bożena Małachowska


PRZECZYTAJ KONIECZNIE:
Poglądy autora na sposoby odzyskiwania zdrowia oparte są o publikacje naukowe oraz badania. Autor nie ponosi odpowiedzialności za to, w jaki sposób zawarta tu informacja zostanie odebrana lub wykorzystana. Tak wiec nie namawiam Cię do niczego, i cokolwiek zrobisz w nawiązaniu do wykorzystania treści opracowania, robisz z własnej woli i na własną odpowiedzialność. Rekomenduje Ci również przed podjęciem decyzji o sposobie oraz metodzie leczenia skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.








wtorek, 23 lipca 2019

Pokonać miażdżycę.

 KsztaÅ‚t Serca, Drzewo, Czerwony


   Największa "epidemia" na świecie została spowodowana przez zawały serca, udary mózgu i inne formy choroby sercowo-naczyniowej i pochłonęła już miliony ludzkich istnień. Dziś wiemy, że ta "sercowo-naczyniowa epidemia" nie jest tak naprawdę chorobą, a jedynie skutkiem długotrwałego niedoboru witamin i innych niezbędnych składników odżywczych w milionach komórek naszego ciała. Wiemy również, że można temu zapobiec.


    Długotrwały niedobór witamin i innych niezbędnych składników w komórkach naczyń krwionośnych zakłóca prawidłowe ich funkcjonowanie. Najbardziej rozpowszechnioną konsekwencją tego stanu rzeczy jest nadciśnienie tętnicze oraz rozwój złogów miażdżycowych, prowadzących do zawałów serca i udarów mózgu. Medycyna konwencjonalna ogranicza się jedynie do objawowego leczenia miażdżycy, stosując leki mające spowolnić procesy chorobowe. W przypadku zaawansowania choroby stosuje się zabiegi chirurgiczne w celu mechanicznego usprawnienia przepływu krwi (angioplastyka i wszczepienie baypassów). Natomiast nowoczesna medycyna komórkowa stawia na kompleksowe uzupełnienie niedoborów witamin i minerałów celem doprowadzenia do stabilności ścian naczyń, zapobieganie ich uszkodzeniom i pęknięciom oraz niedopuszczenie do powstawania złogów miażdżycowych i stwardnienia i zwężenia ścian tętnic. Liczne badania kliniczne udowodniły, że zastosowanie w codziennej diecie odpowiednich substancji pokarmowych nie tylko zapobiega chorobie sercowo-naczyniowej, ale również w naturalny sposób naprawia szkody powstałe w ścianach naczyń krwionośnych. Szczególną rolę odgrywają tutaj witamina C, witamina E, beta-karoten, lizyna, prolina.


Badania wskazują, że już po sześciu miesiącach kuracji witaminowej szybki rozwój złogów miażdżycowych zostaje zredukowany, a po roku złogi całkowicie znikają, co wskazuje na naturalny proces leczenia ścian naczyń.


  Najniższy wskaźnik zawałów serca  notuje się we Francji, Grecji i innych krajach śródziemnomorskich, a najwyższy wśród mieszkańców Europy Północnej. Wynika to z diety, w której znajduje się dużo owoców, wina, oliwy z oliwek, które są bogate w polifenole i witaminy. Dieta taka  ma o wiele większy wpływ na obniżenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, niż obniżenie poziomu cholesterolu.

W 1993 roku w Magazynie medycznym Nowej Anglii opublikowano wyniki badań klinicznych, z których wynika, że :

- spożywanie witaminy C obniża ryzyko choroby sercowo-naczyniowej o 50%
- spożywanie witaminy E o ponad 1/3
- spożywanie beta-karotenu o 30%


Żaden lek farmaceutyczny nie okazał się jak dotąd skuteczny w obniżaniu ryzyka chorób serca i układu krążenia w tak imponujący sposób, jak te witaminy.


   Według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia, każdego roku ponad 12 milionów ludzi umiera w konsekwencji zawałów i udarów mózgu. Liczne badania wskazują, że problem ten nie dotyczy zwierząt. Głównym powodem tego jest fakt produkowania w ich organizmie witaminy C, w ilości od 1000 mg do 20000 mg dziennie. Witamina  C jest cementem ścian tętnic, a jej optymalna ilość stabilizuje naczynia. Niestety człowiek nie jest w stanie wyprodukować ani jednej molekuły witaminy C. Genetyczne zmiany na przestrzeni wieków doprowadziły do utracenia takiej zdolności przez organizm człowieka. Początkowo ta genetyczna zmiana nie powodowała szkodliwych skutków, ponieważ dieta naszych przodków obfitowała w owoce, warzywa, produkty zbożowe i pokrywała minimum dziennego zapotrzebowania na witaminy. Natomiast współczesna dieta drastycznie zredukowała witaminy w dziennej diecie za sprawą sposobu przetwarzania pokarmu, jego przechowywania i przygotowywania (gotowanie), co doprowadza do redukcji witamin w diecie. 


  W  zapobieganiu chorobom sercowo-naczyniowym ogromną rolę odgrywa witamina C. Po pierwsze jest bardzo silnym przeciwutleniaczem, ma zdolność wzmagania produkcji kolagenu, elastyny i innych molekuł stabilizujących ściany naczyń krwionośnych. To właśnie stabilne ściany nie pozwalają na rozwój złogów miażdżycowych. Niewystarczająca ilość witaminy C skutkuje powstawaniem milionów maleńkich pęknięć i uszkodzeń wewnątrz ścian naczyń. W procesie naprawczym organizm kieruje do tych uszkodzeń cząsteczki tłuszczy (cholesterol) i białek. Przy chronicznym niskim spożyciu witaminy C, ten proces naprawczy trwa przez wiele lat i prowadzi do powstawania złogów miażdżycowych. Miażdżyca jest zatem naturalna próbą "podparcia" niestabilnych naczyń, osłabionych na skutek niedoboru witamin i nie ma nic wspólnego z nadmiarem tłuszczu w naszej diecie. Nie jest również chorobą wieku zaawansowanego. 


Podstawowym błędem medycyny konwencjonalnej jest obniżanie poziomu cholesterolu bez jednoczesnego usunięcia związanego z nim niedoboru witamin!!!


  Podwyższony poziom cholesterolu nie jest przyczyną choroby sercowo-naczyniowej, a konsekwencją rozwijającej się choroby naczyń spowodowanej niedoborem witamin. Natomiast medycyna konwencjonalna opiera się na podawaniu leków obniżających poziom cholesterolu, nie lecząc jednocześnie prawdziwych przyczyn. Stosowanie zatem farmakoterapii, w formie statyn,  jest metodą niepełną i prowadzącą do poważnych skutków ubocznych. Wieloletnie badania nie dowiodły pozytywnego działania statyn. Leki na ich bazie wywołują wiele skutków ubocznych, a nawet zwiększają ryzyko wystąpienia chorób serca. Profesor Karl Folkers   stwierdził, że u pacjentów z niewydolnością serca, zażywających lek obniżający poziom cholesterolu, dochodzi do znacznego spadku poziomu koenzymu Q-10, co w konsekwencji prowadzi do zaostrzenia choroby.

   Opracowany przez doktora Matthiasa Ratha Program Zdrowia Komórkowego pomaga pacjentom z podwyższonym poziomem cholesterolu i problemami sercowo-naczyniowymi. Pozytywne działanie tego programu potwierdzają liczni pacjenci, u których po zastosowaniu kuracji w składniki odżywcze, stwierdzono lepszą stabilność tkanki łącznej naczyń i zredukowanie zapotrzebowania na molekuły naprawcze (cholesterol). U osób z poważnymi zaburzeniami w początkowej fazie programu zaobserwowano wzrost poziomu cholesterolu we krwi, co oznacza, że następuje naturalna redukcja złogów tłuszczu w naczyniach. Po kilku miesiącach poziom cholesterolu spada, często nawet poniżej wartości początkowej. Badania kliniczne potwierdzają, że wprowadzenie do diety dodatku witaminy C (w ilości 2-3 g dziennie) pozwala obniżyć poziom cholesterolu o 20%, a trójglicerydów o 50-70%. Niebagatelną rolę odgrywają również witamina E, B3, B5, karnityna i związki mineralne.

Najważniejsze w kuracji składnikami odżywczymi jest zachowanie synergii między nimi, a nie spożywanie pojedynczych "mega-dawek".


   Współcześnie kilkaset milionów ludzi na świecie cierpi na nadciśnienie tętnicze i niewydolność serca. Medycyna konwencjonalna uznaje, że w ponad 90% przyczyny nadciśnienia tętniczego są nieznane i ogranicza się jedynie do leczenia objawów choroby. Natomiast nowoczesna medycyna komórkowa wskazuje, że przyczyna leży w chronicznym niedoborze niezbędnych składników odżywczych w milionach komórek ścian naczyń. To bowiem prowadzi do skurczu naczynia, stwardnienia ściany, jej pogrubienia i w konsekwencji do podniesienia ciśnienia krwi. Badania kliniczne wskazują, że zarówno w procesie zapobiegania, jak i leczenia nadciśnienia niezbędne jest podawanie przede wszystkim witaminy C, bioflawonoidow, argininy, magnezu oraz koenzymu Q-10.

Wyniki badań wskazują, w jakim zakresie poszczególne składniki odżywcze obniżają ciśnienie krwi:

- witamina C - 5-10%
- koenzym Q-10 - 10-15%
- magnez - 10-15%
- arginina - ponad 10%

Podobnie przedstawia się sprawa z chorobami serca. Medycyna konwencjonalna ogranicza się jedynie do stosowania leków moczopędnych, co w konsekwencji prowadzi jedynie do pogorszenia stanu zdrowia. Dla prawidłowej pracy mięśnia sercowego są niezbędne witaminy i inne składniki odżywcze. Leki moczopędne powodują wypłukiwanie ich z organizmu. Dlatego podawanie ich bez jednoczesnego uzupełniania w witaminy i minerały prowadzi do coraz większego upośledzenia pracy i wydolności mięśnia sercowego. Liczne badania kliniczne udowodniły, że podawanie w zwiększonych dawkach koenzymu Q-10, witaminy B1, karnityny, witaminy D oraz kompleksu witamin znacznie poprawia pracę serca. Normalizuje powiększone komory, ogranicza spłycenie oddechu, zmniejsza obrzęki, poprawia kondycję fizyczną oraz wydłuża życie. 



Na podstawie książki: Dr med. Matthias Rath "Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca....tylko my ludzie"















PRZECZYTAJ KONIECZNIE:
Poglądy autora na sposoby odzyskiwania zdrowia oparte są o publikacje naukowe oraz badania. Autor nie ponosi odpowiedzialności za to, w jaki sposób zawarta tu informacja zostanie odebrana lub wykorzystana. Tak wiec nie namawiam Cię do niczego, i cokolwiek zrobisz w nawiązaniu do wykorzystania treści opracowania, robisz z własnej woli i na własną odpowiedzialność. Rekomenduje Ci również przed podjęciem decyzji o sposobie oraz metodzie leczenia skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.




poniedziałek, 13 maja 2019

Grelina, hormon głodu.

     Gruby, Nadwaga, OtyÅ‚ość, Waga

 

Grelina jest polipetydowym hormonem wytwarzanym  przede wszystkim w żołądku, ale również w jelicie cienkim, trzustce, komórkach immunologicznych i podwzgórzu. Grelina, nazywana hormonem głodu, uwalnia się w momencie, kiedy organizm zbyt długo nie otrzymuje pokarmu. U zdrowych osób największe stężenie tego hormonu występuje między godziną 22 a 4, a szczególnie wysoki jego poziom obserwuje się u osób na restrykcyjnej diecie, chorujących na wyniszczające choroby przewlekłe w tym anoreksję i bulimię. Na wytwarzanie greliny ma również wpływ stres oraz zaburzenia snu.  




Grelina a stres

   Badania wykazały znaczny wzrost poziomu greliny w momencie, kiedy jesteśmy  narażeni na stres. Głód, który wówczas odczuwamy sprawia, że bardzo często zajadamy go czymś niekoniecznie zdrowym,  co stanowi najszybszą drogę do otyłości i wielu chorób. Zajadanie "stresu" produktami  zawierającymi duże ilości sztucznych substancji oraz złe nawyki żywieniowe zaburzają komunikację osi mózg jelita poprzez wytwarzanie bakterii jelitowych o charakterze zapalnym. Prowadzi to do sytuacji nieustannego wytwarzania greliny i wówczas nawet krótko po posiłku odczuwamy głód.



Grelina a mikrobiota


   Stan naszych jelit oraz liczebność i różnorodność gatunkowa mikrobioty również ma znaczenie jeżeli chodzi o wytwarzanie greliny. Badania wykazały, że wysoki poziom greliny ma istotny związek z występowaniem beztlenowych bakterii jelitowych o charakterze zapalnym takich jak Bacteroides i Provotella. Są to bakterie, które między innymi odpowiadają za stany zapalne przyzębia i jak wykazują badania, występują w znacznej ilości u osób chorych między innymi na reumatoidalne zapalenie stawów. Nie wykazano natomiast współzależności greliny z bakteriami o charakterze ochronnym takimi jak Bifidobacterium i Lactobacillus.



Grelina działa, jak naturalny antydepresant oraz odmładza mózg

   Badania wykazały, że krótkotrwałe, kontrolowane w pełni głodówki mają pozytywny wpływ na mózg i zdrowie psychiczne. Grelina w tym czasie działa, jak naturalny antydepresant. Stymuluje wówczas komórki mózgowe prowadząc do ich szybszego dzielenia się i rozrastania. Poprawia to  zdolności koncentracji, uczenia się i zapamiętywania.  Jest to bardzo ważne dla osób pracujących umysłowo, uczących się, a przede wszystkim cierpiących  na depresję,  ponieważ choroba ta powoduje uszkadzanie niektórych struktur mózgu. Te wnioski to ogromna nadzieja również dla osób chorych na Parkinsona, u których stwierdza się niski poziom greliny we krwi.


Wyćwiczyć grelinę

   Aktywność fizyczna jest naszym dużym sprzymierzeńcem w walce z otyłością. I to nie tylko dlatego, że pomaga spalić tkankę tłuszczową, ale hamuje nadmierne wytwarzanie greliny. Zatem, jeżeli chcemy uciszyć nasz hormon głodu, niekoniecznie musimy go zajadać. Okazuje się, że bardzo skuteczne w walce z głodem są ćwiczenia fizyczne, ale najlepiej  aerobowe, czyli chociażby jazda na rowerze, bieganie, nie zaś anaerobowe, jak podnoszenie ciężarów. Wniosek jest zatem prosty. Im bardziej jesteśmy aktywni, tym mniej głodni.



Człowiek głodny to zły

   Dlaczego, kiedy jesteśmy głodni, odczuwamy złość? Okazuje się, że nie chodzi tylko o dyskomfort płynący z trzewi. W momencie, kiedy jesteśmy głodni w naszym organizmie dochodzi do zaburzeń kilku hormonów. Poziom greliny ulega wzrostowi i automatycznie spada glukozy i serotoniny, hormonu szczęścia. W momencie, kiedy dostarczymy do organizmu pokarm zawierający cukier lub węglowodany grelina ulega obniżeniu, natomiast rośnie glukoza i serotonina. Z tych pewnie powodów głodówki lub restrykcyjne diety  bywają frustrujące i wywołują złość. Szczególnie wówczas, kiedy nie dostarczamy do organizmu nawet owocowej fruktozy, która chociaż minimalnie podniosłaby poziom glukozy we krwi i serotoniny.



Grelina pod kontrolą

  Organizm człowieka jest doskonałą fabryką, która sama potrafi regulować wszystkie procesy pod warunkiem, że zapoznamy się z instrukcją obsługi i nie będziemy dostarczać jej surowców zaburzających pracę. W naszym organizmie ogromną rolę odgrywa praca hormonów, które dla pełni szczęścia potrzebują odpowiedniego paliwa w postaci witamin, minerałów, błonnika, zdrowych węglowodanów i cukrów. Zapewniając organizmowi odpowiednie pożywienie, aktywność fizyczną oraz ograniczając stres sprawimy, że nasz hormon głodu pozostanie pod ścisłą kontrolą, a jego nieznaczny wzrost w czasie, kilkunastogodzinnych głodówek może podziałać jedynie ożywczo na nasze ciało, jak i mózg. Musimy również pamiętać, że istotną rolę w wytwarzaniu greliny ma stan naszej mikrobioty. Jelita, którym zapewnimy dobre prebiotyki zadbają o właściwą komunikację osi mózg jelita,a to spowoduje, że przestaniemy odczuwać fałszywy głód.

Do napisania tego posta skłoniły mnie osobiste doświadczenia z dietą Dąbrowskiej. Informacje tutaj zawarte oparłam na kilkunastu opracowaniach naukowych.














Autor: Bożena Małachowska



PRZECZYTAJ KONIECZNIE:
Poglądy autora na sposoby odzyskiwania zdrowia oparte są o publikacje naukowe oraz badania. Autor nie ponosi odpowiedzialności za to, w jaki sposób zawarta tu informacja zostanie odebrana lub wykorzystana. Tak wiec nie namawiam Cię do niczego, i cokolwiek zrobisz w nawiązaniu do wykorzystania treści opracowania, robisz z własnej woli i na własną odpowiedzialność. Rekomenduje Ci również przed podjęciem decyzji o sposobie oraz metodzie leczenia skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.









POLECANE

Fulereny, węglowe antyoksydanty.

    Fulereny to trzecia po diamencie i graficie fo...