Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturoterapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturoterapia. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lipca 2019

Naturalny sposób na obniżenie gorączki.

Termometr, Gorączka, Numer, Strony, Tło




  Stan gorączki, to naturalny skutek wysiłku, jaki podejmuje organizm, aby ograniczyć ilość czynników patogennych w naszym ciele. Jest to podstawowy mechanizm obronny, którego nie powinniśmy zbyt wcześnie hamować. Przy podwyższonej temperaturze bowiem, limfocyty są w stanie skuteczniej zwalczać patogeny i organizm skuteczniej oczyszcza swoje środowisko wewnętrzne przez zmianę warunków na niekorzystne dla patogenów.

 
  Celowo nie piszę, że organizm "walczy", bo raczej przywraca równowagę wewnętrzną. Czasem, choroba to stan nadmiernego namnażania się mikroorganizmów, które są w nas  przez całe życie, a które z różnych powodów otrzymały szansę szczególnie intensywnie się mnożyć.
 
  Jeśli gorączka zacznie jednak mocno dokuczać, np. zacznie przekraczać 39 st., objawy staną się uciążliwe i zaczniemy marzyć o chwili wytchnienia, możemy sami próbować obniżyć temperaturę naturalnymi metodami.


Kostki Lodu, Lód, Wody, Zimno, Zamrożone



   Kompresy, chłodzenie dłoni lub stóp, karku i czoła - to łagodne i znane wszystkim metody. Jednak krótkotrwałe i wymagające powtarzania niemal ciągłego.

 Natomiast skuteczny i sprawdzony sposób jest zaczerpnięty z medycyny chińskiej i koresponduje z metodą klawiterapiiTemperatura ciała, czasem już w dwie minuty spada o 1,5 do 2 stopni.
 
  Co robimy? Uciskamy wskazany punk, odpowiednio na obu stopach przez maksymalnie 2 minuty. Upewnimy się, że trafiliśmy w odpowiednie miejsce, jeśli odczujemy je jako bolesne, wrażliwe - w trakcie jego stymulacji. Możemy użyć własnych palców, którymi ugniatamy w zaznaczonym obszarze, drobnymi ruchami krocząc by znaleźć najbardziej bolesny punkt. Możemy użyć też np. wykałaczek, patyczków do szaszłyków. Ja oczywiście używam klawików.


















  Punkt ten w medycynie chińskiej (za książką RENESANS AKUPUNKTURY Zbigniewa Garnuszewskiego, Wyd. Sport i Turystyka) nazywa się DADU i znajduje się na przyśrodkowym brzegu palucha ok. 5 mm od stawu śródstopno-palcowego (tego, którego najczęściej dotyczy problem haluksu).

  Atlas ten podaje wskazania dla użycia tego punktu, m.in.: wzdęcia brzucha, wymioty, choroby gorączkowe, nerwica wegetatywna i lękowa oraz depresyjna, charakteropatia u dzieci - szczególnie tych określanych terminem "dzieci z ADHD".

  Jeśli temperatura nie spadnie - a może tak się zdarzyć, daj sobie kwadrans - ciało może zareagować z opóźnieniem i/lub powtórz zabieg za jakiś czas. Jeśli się uda obniżyć gorączkę - unikniesz łykania chemicznych środków przeciwgorączkowych i nie zaburzysz naturalnych mechanizmów zdrowienia - a to spory sukces.
















Autor: Łukasz Michewicz


czwartek, 20 czerwca 2019

Klawiterapia. Naturalny bodziec do autonaprawy organizmu.


Jestem uczniem wspaniałego Waldemara Wota, jednego z pierwszych uczniów twórcy metody - Ferdynanda Barbasiewicza. Człowiek niezwykle skromny i pozytywny, powiedział: "Nauczę Was tyle, żebyście mogli pracować z każdym, a resztę sami odnajdziecie poprzez praktykę". Tak też się stało. Klawiterapia pokazała mi, że ciało ludzkie ma niesamowite możliwości. Jest w stanie usprawnić się w mgnieniu oka po latach niedomagań.









Co robi klawiterapeuta?

   Znajduje blokady w układzie nerwowym, blokady w przewodzeniu impulsów we włóknach nerwowych nerwów obwodowych i skłania organizm do napraw. Naprawy odbywają się zarówno w układzie nerwowym, jak i w narządach przez te nerwy zarządzanych. Ciało dostaje sygnał - "Tu mamy zbyt mało informacji o stanie narządu, nie możemy sprawnie nim zarządzać - trzeba to usprawnić". I tak się dzieje. Organizm, któremu pokażemy, że powinien się skupić np. na wątrobie - zrobi co w jego mocy, żeby wątroba otrzymała wszystko, czego potrzebuje, żeby działać sprawnie.

   Najlepsze, że prawie zawsze, pierwszy zabieg przynosi głęboki relaks. Jeden z pacjentów, który korzystał z wielu wielu metod, powiedział, że nic nie przynosi mu takiej ulgi jak klawiterapia. Miał zapadnięte niemal wszystkie przestrzenie międzykręgowe...

   Ja sam jestem wciąż pod wrażeniem tej metody. Jest tak prosta, a tak genialna. Znajoma z miejscowości rodzinnej - miała 40% ograniczenia ruchomości barku po zerwaniu mięśnia naramiennego. Jeden zabieg 90-cio minutowy i odzyskała pełną sprawność. Niezwykłe!




   W klawiterapii jestem ostrożny. Zaczynam od bhp. Sprawdzam możliwe przeciwwskazania, którymi są:
- zaawansowana choroba nowotworowa
- naprawdę wysokie ciśnienie
- elektroniczne implanty w ciele
- trwająca terapia sterydami 
(choć tu posiadam doświadczenie wyjątkowe - pacjentka z astmą, która przyjmowała sterydy w zmniejszonej dawce, reagowała mimo to pozytywnie) 
- stan pooperacyjny, ponieważ mogą powstawać zrosty






  Klawiterapia jest bezpieczna, jeśli uwzględnić powyższe, najwyżej nie zadziała. Czasem można poczuć się gorzej, ale to jak z remontem w domu... na początku jest bałagan, bo trzeba wiele rzeczy poprzestawiać. Wiotkie mięśnie, słabość, zawroty, dezorientacja... to trwa najwyżej kilkanaście godzin, bo potem następuje przypływ sił. Następstwa pierwszego zabiegu bywają trudne. Później jest już znacznie lepiej. W końcu ciało bierze się do roboty, nic dziwnego, że się męczy...

   Najważniejsze, że klawiterapia korzysta niemal wyłącznie z własnych sił organizmu. Najważniejszym zadaniem pacjenta jest dostarczanie substancji odżywczych i budulca dla komórek.

   Klawiterapię polecam każdemu, kto chce pozbyć się napięcia w ciele, zrelaksować, przywrócić gibkość i elastyczność ciału, wzmocnić odczuwanie ciała i władzę nad nim. Jest niezwykle skuteczna w przypadku świeżych urazów, bólów kręgosłupa i głowy. Pomaga lepiej spać i odpoczywać, zdejmuje z ciała uczucie ciężaru.

Klawiterapia to przyszłość. Nie mam tu najmniejszych wątpliwości.







Autor: Łukasz Michewicz







wtorek, 18 czerwca 2019

Naturoterapeuta, który lubi wyzwania.






"Naturalnym odruchem dla mnie zawsze była pomoc, każdemu kto poprosi"



































Nazywam się Łukasz Michewicz i jestem naturoterapeutą.

Od 2009 roku zajmuję się refleksologią, a od 2010 klawiterapią. Radiestezją niemal tyle samo, a w roku 2019 zdałem egzamin na Czeladnika w zawodzie Radiesteta. 
W pracy wykorzystuję klawiterapię, refleksologię, bańki szklane. Nieodzownym elementem jest rozmowa, która pozwala głębiej poznać przyczyny dolegliwości danej osoby. Poza tym analizuję radiestezyjnie miejsce spoczynku, czasem na życzenie szukam przyczyn zupełnie inaczej. 

Wykonując zabiegi terapeutyczne staram się zawsze pokazać,jak można pomóc samemu sobie. Chciałbym, żeby każdy wiedział,że sam ma największy wpływ na swoje zdrowie.

Wierzę, że jako ludzie istniejemy w kilku warstwach rzeczywistości i mamy zdolności o jakich się nam nie śniło.
Moją dewizą jest: "Some man see things as they are and say WHY? I dream things that never were and say WHY NOT?", czyli..."Niektórzy patrzą na świat takim, jakim jest i pytają DLACZEGO?" 
Ja natomiast śnię o rzeczach jakich jeszcze nie było i mówię sobie: "DLACZEGO NIE?"

Zawsze odpowiadam na pytania, a jeśli czegoś nie wiem, to mówię wprost, że nie wiem i odsyłam do innych, posiadających większą wiedzę i doświadczenie.



















 Kontakt: lukasz.michewicz@protonmail.com



Brak dostępnego opisu zdjęcia.     Brak dostępnego opisu zdjęcia.





Brak dostępnego opisu zdjęcia.              Brak dostępnego opisu zdjęcia.        Brak dostępnego opisu zdjęcia.















POLECANE

Fulereny, węglowe antyoksydanty.

    Fulereny to trzecia po diamencie i graficie fo...