piątek, 29 marca 2019

Mity o cholesterolu.

 








  Od wielu lat trwają badania nad cholesterolem i nad tym, jakie ma znaczenie dla naszego organizmu. Coraz głośniej zaczyna się mówić o jego dobroczynnym wpływie, a nie o szkodliwości i przestaje się wiązać jego obecność z powstawaniem blaszki miażdżycowej, a także zawałami serca, udarami mózgu i miażdżycą. Okazuje się bowiem, że teoria o jego ogromnej szkodliwości to wymysł firm farmaceutycznych i największa mistyfikacja XX wieku. Normy ustalające wysokość cholesterolu we krwi zmieniają się co jakiś czas, a to tylko po to, by uczynić z pacjenta dożywotniego klienta firm farmaceutycznych, faszerując go lekami obniżającymi poziom cholesterolu we krwi.




                                         Jaka jest rzeczywista rola cholesterolu?

   
     Cholesterol  przede wszystkim ogrywa ogromną rolę w syntezie kortyzolu, sterydowego hormonu stresu. Kortyzol ma za zadanie aktywizację glukozy i potasu. Jest skutecznym środkiem antyalergicznym, podnosi krzepliwość krwi, stabilizuje czynności serca i krążenia, podnosi ciśnienie krwi, wywołuje euforię, hamuje powstawanie komórek nowotworowych.

Cholesterol bierze udział w syntezie hormonów płciowych odpowiedzialnych między innymi za budowę kości i stawów oraz za regulację potrzeby snu.

Odgrywa kluczową rolę w syntezie witaminy D, która między innymi odpowiada za budowę kości, stawów i jest niezbędna w syntezie serotoniny "hormonu szczęścia".

Jest niezbędny w syntezie hormonów, które podtrzymują funkcje życiowe organizmu, regulują gospodarkę białkową, witaminową oraz elektrolitową, a w głównej mierze odpowiadają za regulowanie procesów przemiany materii. Cholesterol jest substratem do syntezy kwasów żółciowych, głównym składnikiem mitochondriów i błon komórkowych wszystkich tkanek, zapewniając im prawidłowe funkcjonowanie i wzrost. Gwarantuje długie życie, właściwy podział komórkowy, chroniąc nas przed zwyrodnieniami nowotworowymi.



                                     Czy istnieje cholesterol dobry i cholesterol zły?


Okazuje się, że podział cholesterolu na frakcję LDL (zły) i HDL (dobry) jest błędem. Otóż LDL i HDL nie są w ogóle cholesterolem, ale proteinami, które mają właściwości wchłaniania tłuszczów i cholesterolu aby umożliwić ich transport w organizmie. Frakcja HDL pobiera cholesterol z pożywienia i nadmiar odprowadza do wątroby. Tam jest przekształcany w 80% w kwas żółciowy oraz w 20% w wolny cholesterol. LDL natomiast przejmuje nagromadzony w wątrobie cholesterol i rozprowadza go do biliardów naszych komórek.



                                            Normy cholesterolu we krwi


    Najbardziej znane prace naukowe wskazują, że za normę cholesterolu należy przyjąć  275 mg/dl plus minus 10%. Poziom ten waha się w zależności od obciążenia organizmu. U 20% ludności wynosi 300 mg/dl do 350 mg/dl i zawsze jest oznaką wzmożonej witalności. Stężenie poziomu cholesterolu zmienia się z wiekiem i zależy od wielu czynników. Głównie od zapotrzebowania ustroju na hormony, które przecież powstają z cholesterolu, chociażby kortyzol. Poziom kortyzolu znacznie wzrasta w przypadku silnego obciążenia psychicznego i fizycznego. Wówczas również wzrasta zapotrzebowanie na cholesterol, jak i w przypadku wszelkich chorób. Natomiast głodzenie się, marskość wątroby, przewlekłe choroby wyniszczające obniżają go. Spada bowiem wydolność wszystkich narządów, a przede wszystkim wątroby, która utrzymuje właściwy poziom cholesterolu.



                                      Cholesterol a miażdżyca i zawał serca


     Podwyższony poziom cholesterolu nie ma nic wspólnego z rozwojem miażdżycy, zawałem serca, nadciśnieniem. Cholesterol bowiem stanowi zaledwie 1% blaszki miażdżycowej. Miażdżyca zaczyna się już w płodzie i rozwija w dzieciństwie, mimo początkowo niskiego poziomu cholesterolu. Polega na zamknięciu światła naczyń w wyniku zmian włóknistych i nadmiernego rozrostu komórek. Głównymi czynnikami jej rozwoju są: uwarunkowania genetyczne, palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, dna moczanowa, przewlekły stres, otyłość spowodowana nadmiernym spożyciem węglowodanów. Czynniki te powodują uszkodzenie ściany tętnic i zwapnienie warstwy mięśniowej. W celu naprawy w miejscach pęknięć gromadzą się komórki oraz tkanka łączna, co skutkuje powstawaniem blizn i zgrubieniu wewnętrznych ścian naczyń, a w konsekwencji zamknięciem ich światła.



                                                   Cholesterol a odżywianie


     Spożywane przez nas pokarmy mają niewielki wpływ na poziom cholesterolu. Mogą go obniżyć lub podwyższyć o zaledwie 5%. W przypadku zwiększonej lub zmniejszonej podaży cholesterolu w pokarmach, wątroba reaguje odpowiednio i wyrównuje jego stan.



                                          Cholesterol a witaminy i minerały



    Organizm człowieka składa się z białka, natomiast hormony, witaminy i składniki mineralne zawiadują zachodzącymi w nim procesami przemiany materii. Witaminy wspomagają cholesterol w pozyskiwaniu energii między innymi z zapasów białka, jest to szczególnie ważne, kiedy organizm jest narażony na znaczny wysiłek fizyczny i umysłowy. Redukcja stężenia cholesterolu pociąga za sobą osłabienie aktywności witamin, a tym samym funkcji obronnych organizmu. Niebagatelną rolę odgrywają witaminy z grupy B oraz witamina C. Ta ostatnia w połączeniu z cholesterolem ma ogromny wpływ na przebieg wszelkich procesów życiowych i ma decydujące znaczenie dla produkcji kortyzolu. Ponadto ma działanie stabilizujące naczynia krwionośne oraz zapobiega miażdżycy i zawałowi serca. Kolejna istotna witamina to witamina D, która powstaje ze zgromadzonego pod skórą cholesterolu. Jest ona niezbędna w utrzymaniu odpowiedniego poziomu wapnia w kościach oraz stanowi źródło serotoniny. Podobnie sprawa przedstawia się z elektrolitami, których poziom reguluje kortyzol powstający z cholesterolu. Najważniejszymi elektrolitami są sód i potas , które ściśle ze sobą współpracują aby utrzymać w dobrej kondycji wszystkie mięśnie, narządy wewnętrzne, nerwy, jak również układ pokarmowy i moczowy.



                                  Skutki obniżania poziomu cholesterolu



   Obniżanie poziomu cholesterolu powoduje ograniczenie produkcji hormonów, a tym samym spadek wydolności psychicznej i fizycznej organizmu. Skutkuje osłabieniem funkcji  wszystkich komórek i układu immunologicznego. Redukcja cholesterolu ogranicza wydzielanie kortyzolu, co prowadzi do spadku cukru we krwi, a w konsekwencji osłabienia mięśni, zakłóca ponadto metabolizm mineralny. Pociąga za sobą  spadek stężenia sodu i potasu, co prowadzi do osłabienia pracy mięśni, niewłaściwego nawodnienia organizmu, a także zaburzeń sercowo-krążeniowych. Wiąże się również z ryzykiem niedostatecznej syntezy witaminy D, co w konsekwencji prowadzi do odwapnienia kości, a także zmniejszonej produkcji serotoniny, "hormonu szczęścia".

   Farmakologiczna redukcja cholesterolu nie tylko zaburza funkcje życiowe organizmu, ale wywołuje wiele nieodwracalnych skutków ubocznych. Lekarze proponując kurację antycholesterolową, za pomocą leków opartych na statynach, nie informują pacjentów o groźnych dla zdrowia skutkach takiej terapii. Straszą wręcz, że jest ona konieczna, bo ratująca życie i, że wiąże się z przyjmowaniem statyn do końca życia. Po wielu latach "leczenia" cholesterolu w organizmie pojawiają się objawy, których często pacjenci nie wiążą początkowo ze  statynami i składają na karb  trudów dnia codziennego, czy starości. Do najczęstszych należą bóle i osłabienie mięśni, zaburzenia pamięci i koncentracji, zaburzenia snu, bolesność stawów i kręgosłupa, zaburzenia pracy serca, a w skrajnych przypadkach nowotwory, rozpad mięśni, neuropatie, a nawet zgon. W historii statyn najgorzej zapisał się lek o nazwie Lipobay, po cichu wycofany z rynku, z powodu którego zmarły 52 osoby.

  Naukowcy na całym świecie od wielu lat biją na alarm i wskazują na zgubne skutki stosowania antycholesterolowych statyn, a także na to, że nie istnieje choćby jedno wskazanie uzasadniające redukcję stężenia cholesterolu we krwi.  Mówią wyraźnie, że obniżanie poziomu cholesterolu jest nieprzydatne i groźne dla zdrowia, a ponadto, że cholesterol nie ma absolutnie najmniejszego wpływu na rozwój miażdżycy i choroby serca. Natomiast propagandą antycholesterolową kieruje przemysł farmaceutyczny oraz producenci margaryn.




na podstawie: "Mit o cholesterolu" prof. dr hab.med. Walter Hartenbach








Autor: Bożena Małachowska



PRZECZYTAJ KONIECZNIE:
Poglądy autora na sposoby odzyskiwania zdrowia oparte są o publikacje naukowe oraz badania. Autor nie ponosi odpowiedzialności za to, w jaki sposób zawarta tu informacja zostanie odebrana lub wykorzystana. Tak wiec nie namawiam Cię do niczego, i cokolwiek zrobisz w nawiązaniu do wykorzystania treści opracowania, robisz z własnej woli i na własną odpowiedzialność. Rekomenduje Ci również przed podjęciem decyzji o sposobie oraz metodzie leczenia skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.








POLECANE

Fulereny, węglowe antyoksydanty.

    Fulereny to trzecia po diamencie i graficie fo...